Gama SUV-ów Kia w 2026 roku jest zaskakująco szeroka i, co ważniejsze, logicznie ułożona: od miejskich crossoverów, przez rodzinne modele z hybrydami, aż po duże elektryczne auta z trzema rzędami siedzeń. W tym tekście rozkładam ją na praktyczne części, pokazuję różnice między poszczególnymi modelami i wyjaśniam, które z nich mają sens, jeśli myślisz o lekkim terenie, śniegu albo po prostu o samochodzie do codziennego życia.
Najkrócej o tym, co oferują SUV-y Kia w Polsce
- Oferta jest szeroka od miejskich crossoverów po duże, siedmiomiejscowe SUV-y i elektryczne modele do dalekiej jazdy.
- Najtańszy próg wejścia to dziś Nowy Stonic od 90 990 zł albo EV2 od 99 900 zł, zależnie od tego, czy chcesz benzynę czy napęd elektryczny.
- Najbardziej uniwersalny wybór dla wielu kierowców nadal stanowi Nowy Sportage, bo łączy rozsądny rozmiar, szeroką paletę napędów i sensowną cenę.
- Gdy liczą się miejsca i bagaż w grę wchodzą Sorento i EV9, czyli auta dla rodzin, które naprawdę wykorzystają trzeci rząd siedzeń.
- Na lekki teren najlepiej patrzeć na wersje AWD, ale to nadal SUV-y i crossovery, nie klasyczne terenówki z ramą i reduktorem.

Jak dziś wygląda gama SUV-ów Kia w Polsce
Ja patrzę na tę ofertę jak na trzy poziomy: miejskie auta do codziennych dojazdów, rodzinne SUV-y do wszechstronnego użytku i duże modele elektryczne dla osób, które chcą więcej przestrzeni lub technologii. Dla porządku oddzielam tu pełnoprawne SUV-y od crossoverów, bo XCeed siedzi raczej pośrodku tej skali niż po stronie klasycznego SUV-a.| Model | Co to za auto | Napęd | Cena startowa |
|---|---|---|---|
| Nowy Stonic | Miejski crossover | Benzyna, MHEV | Od 90 990 zł |
| EV2 | Mały elektryczny SUV | BEV | Od 99 900 zł |
| Niro HEV | Oszczędny crossover | HEV | Od 122 400 zł |
| Nowy Sportage | Rodzinny SUV, środek ciężkości gamy | Benzyna, HEV, PHEV | Od 129 900 zł, HEV od 159 800 zł, PHEV od 176 100 zł |
| EV3 | Kompaktowy elektryczny SUV | BEV | Od 166 900 zł |
| EV5 | Duży elektryczny SUV | BEV | Od 200 990 zł |
| Sorento HEV | Duży SUV dla rodziny | HEV, AWD, 6 lub 7 miejsc | Od 202 400 zł, PHEV od 249 900 zł, diesel od 245 900 zł |
| EV6 | Elektryczny crossover | BEV | Od 212 900 zł |
| EV9 | Flagowy elektryczny SUV | BEV, RWD lub AWD, 6 lub 7 miejsc | Od 328 200 zł |
Do tej układanki Kia dopisuje jeszcze Seltosa, zapowiedzianego na polski rynek, więc segment C-SUV będzie w tej marce jeszcze ważniejszy. To ważne, bo przy takim wyborze łatwo pomylić prawdziwy SUV z crossoverem, a potem porównywać auta, które grają w trochę innych ligach. Tyle o mapie oferty, teraz ważniejsze pytanie brzmi: który model pasuje do konkretnego kierowcy?
Który model pasuje do jakiego kierowcy
Nie zaczynam od mocy ani od marki napędu. Zaczynam od tego, jak auto ma żyć na co dzień, bo to właśnie codzienność najczęściej weryfikuje zakup, a nie katalog.
| Styl użytkowania | Najrozsądniejsze modele | Dlaczego |
|---|---|---|
| Miasto i krótkie dojazdy | Nowy Stonic, EV2, Niro HEV | Łatwiej parkować, prościej manewrować i zwykle taniej jeździć. |
| Jeden samochód dla rodziny 2+2 | Nowy Sportage HEV, EV3 | Dobry kompromis między rozmiarem, bagażnikiem i wyposażeniem. |
| Długie trasy | Sportage HEV lub PHEV, EV5, EV6 | Większy komfort, lepsza stabilność i sensowniejsze warunki do podróży. |
| Duża rodzina lub 6-7 osób | Sorento, EV9 | Trzeci rząd siedzeń i realna przestrzeń robią tutaj największą różnicę. |
| Budżet pod kontrolą | Nowy Stonic, Niro HEV | To najłatwiejsze wejście do gamy bez płacenia za nadmiar rozmiaru. |
W praktyce największy błąd widzę wtedy, gdy ktoś kupuje SUV-a „na zapas”. Większe auto wygląda okazalej, ale w mieście oznacza też droższe opony, trudniejsze parkowanie i często wyraźnie wyższy rachunek za lepszą wersję napędu. Jeśli nie przewozisz regularnie dzieci, bagaży albo sprzętu sportowego, Sportage bywa rozsądniejszym sufitem niż Sorento. I właśnie tutaj robi się miejsce na temat, który wraca przy SUV-ach najczęściej: czy to jeszcze auto do asfaltu, czy już coś w stronę terenówki?
Które wersje mają sens poza asfaltem
SUV nie jest automatycznie terenówką. W gamie Kia różnica jest wyraźna, bo większość modeli została zaprojektowana do miasta, trasy i lekkiego szutru, a nie do ciężkiego błota czy stromych zjazdów. Jeśli dojazd do domu, działki albo schroniska czasem kończy się śniegiem, koleinami albo ubitym błotem, patrzyłbym przede wszystkim na wersje AWD, czyli napęd na cztery koła, oraz na to, jakie opony auto ma fabrycznie.
| Model | Co pomaga w gorszej nawierzchni | Gdzie ma sens | Ograniczenie |
|---|---|---|---|
| Sportage AWD | Napęd 4x4 w wybranych wersjach, moc 180 KM, 239 KM lub 288 KM | Śnieg, szuter, leśne dojazdy, codzienna zima | To nadal nie jest hard off-road, tylko bardzo sensowny kompromis |
| Sorento AWD | AWD, trzy programy jazdy w terenie, 6 lub 7 miejsc | Gorsze drogi, holowanie, rodzinne wyjazdy poza asfalt | Duże gabaryty i cena, które trzeba naprawdę wykorzystać |
| EV9 AWD | 384 KM, dwa silniki, 800V, 512 km zasięgu w AWD | Stabilna jazda w trudniejszych warunkach i długie trasy | Masa auta i duży rozmiar nie pomagają w naprawdę ciężkim terenie |
| Stonic, Niro, EV2, EV3, EV5 | Mniejsze gabaryty i łatwiejsze manewrowanie | Lekki szuter, śnieg, codzienna eksploatacja | Zwykle to auta nastawione na asfalt, nie na terenową zabawę |
W praktyce największą różnicę robią dwie rzeczy, o których marketing mówi najmniej: prześwit i opony. Nawet najlepszy napęd nie uratuje letniej gumy na mokrej trawie ani dużej, niskoprofilowej felgi na dziurawej drodze. Jeżeli teren ma być czymś więcej niż tylko krótkim zjazdem z asfaltu, trzeba patrzeć na wersję, a nie tylko na nazwę modelu. Zresztą w gamie Kia równie ważna jak AWD jest dziś elektryfikacja, bo to ona zmienia sposób korzystania z SUV-a na co dzień.
Elektryczne SUV-y Kia bez marketingowej mgły
Jeśli rozważasz elektryka, ja zawsze sprawdzam trzy rzeczy: realny zasięg, szybkość ładowania i to, czy auto nadal będzie wygodne zimą. W tej rodzinie jest kilka sensownych opcji, ale różnią się one bardziej, niż sugeruje sam wspólny znak na masce.
| Model | Najważniejsze liczby | Jak to czytam w praktyce |
|---|---|---|
| EV2 | 42,2 lub 61,0 kWh, 317 lub 453 km w homologacji, od 99 900 zł | Najtańszy start do świata elektrycznych SUV-ów, głównie do miasta i krótszych tras. |
| EV3 | 58,3 lub 81,4 kWh, do 605 km WLTP, instalacja 400V, od 166 900 zł | Najlepszy kompromis zasięgu, ceny i rozmiaru dla większości kierowców. |
| EV5 | 566 litrów bagażnika, do 530 km dla wersji FWD 81,4 kWh, 800V, od 200 990 zł | Rodzinny elektryk z dużą praktycznością i mocnym naciskiem na codzienne użytkowanie. |
| EV6 | Do 582 km, ultraszybkie ładowanie w 18 minut, od 212 900 zł | Bardziej dynamiczny crossover dla kierowcy, który często jeździ w trasę. |
| EV9 | 6 lub 7 miejsc, do 563 km w RWD i 512 km w AWD, 800V, 10-80% w 24 min, od 328 200 zł | Flagowiec dla osób, które chcą przestrzeni, technologii i długiej podróży bez stresu. |
Warto tu rozróżnić WLTP od realnego zasięgu. WLTP to ustandaryzowany cykl pomiarowy, więc daje dobry punkt odniesienia, ale wynik w trasie zależy od temperatury, stylu jazdy i tego, czy jedziesz sam, czy z rodziną i bagażem. W praktyce EV3 i EV5 są najłatwiejsze do życia, jeśli ładujesz auto w domu, a EV6 i EV9 mają przewagę wtedy, gdy często korzystasz z szybkich ładowarek, bo architektura 800V skraca postoje do poziomu, który da się normalnie wpisać w plan podróży. Zostaje jeszcze kwestia pieniędzy, bo to właśnie ona najczęściej rozstrzyga o wyborze.
Ile kosztuje wejście do tej gamy i gdzie rośnie rachunek
Cennik w tej rodzinie potrafi się rozjechać bardzo mocno, dlatego ja zawsze zaczynam od budżetu. Różnica między miejskim crossoverem a dużym elektrykiem z trzema rzędami siedzeń to nie kosmetyka, tylko zupełnie inna skala auta i zupełnie inny koszt eksploatacji.
| Budżet | Co ma sens | Na co uważać |
|---|---|---|
| Do 110 tys. zł | Nowy Stonic, EV2 | Najmniej miejsca, ale też najniższy próg wejścia. |
| 110-160 tys. zł | Niro HEV, prostsze wersje Sportage | Tu zaczyna się naprawdę uniwersalna część oferty. |
| 160-220 tys. zł | Sportage HEV i PHEV, EV3, EV5 w bazie, EV6 w bazie | Najwięcej konkurencji między rozmiarem, technologią i kosztem zakupu. |
| 220-300 tys. zł | Sorento HEV i PHEV, lepiej wyposażone EV5 i EV6 | Tu płacisz już za duże auto, ale też za realną wygodę. |
| 300 tys. zł i więcej | EV9, topowe Sorento | Ma sens tylko wtedy, gdy wykorzystasz przestrzeń i napęd. |
W praktyce najwięcej zmieniają nie same logo i nie sam segment, tylko AWD, automat, większe felgi i pakiety bezpieczeństwa. W Sportage różnica między bazą a mocniejszymi odmianami jest odczuwalna, a w Sorento i EV9 szybko wchodzisz w poziom, na którym cena ma sens wyłącznie wtedy, gdy naprawdę korzystasz z miejsca i napędu. Jeśli mam to ująć możliwie prosto, to Sportage zaczyna się od 129 900 zł, Sorento HEV od 202 400 zł, a EV9 od 328 200 zł. To już nie są drobne różnice w wyposażeniu, tylko całe inne decyzje zakupowe. I właśnie dlatego na końcu warto postawić sobie jedno bardzo praktyczne pytanie: co dziś jest dla ciebie ważniejsze, rozmiar, oszczędność czy możliwość zjazdu z asfaltu?
Na który model patrzeć najpierw w 2026 roku
Gdybym miał wskazać jeden model jako najbardziej rozsądny dla większości kierowców, wybrałbym Nowego Sportage’a HEV. To właśnie tam rozmiar, wyposażenie, spalanie i cena nadal trzymają się w równowadze, bez wchodzenia od razu w klasę dużego rodzinnego SUV-a.
Jeśli priorytetem jest niższy budżet, sensownie zaczynasz od Nowego Stonica albo EV2. Jeśli potrzebujesz przestrzeni i nie chcesz kombinować z kompromisami, Sorento HEV i EV9 są już autami dla osób, które naprawdę wykorzystają dodatkowe centymetry, siedzenia i napęd. Przed decyzją sprawdziłbym tylko trzy rzeczy: czy potrzebujesz AWD, czy trzeci rząd będzie używany regularnie i czy masz realny plan ładowania w domu albo w pracy. To właśnie te odpowiedzi, a nie sam znaczek na masce, robią różnicę między zakupem efektownym a po prostu dobrym.